12.2.26

ConsentScope – sprawdź, czy strona naprawdę szanuje zgodę na cookies

ConsentScope

Cookie bannery są dziś standardem.Wchodzimy na stronę, pojawia się komunikat o cookies, klikamy „Akceptuję” – i temat zamknięty. Ale czy rzeczywiście strona czeka na zgodę użytkownika, zanim zacznie ładować narzędzia analityczne i marketingowe?

Okazuje się, że nie zawsze.

Jeśli chcesz to łatwo sprawdzić, warto zainteresować się rozszerzeniem do Chrome o nazwie ConsentScope.


Dlaczego to w ogóle ważne?

Zgodnie z przepisami (RODO i ePrivacy), strona nie powinna uruchamiać nie-niezbędnych cookies – takich jak Google Analytics czy Facebook Pixel – zanim użytkownik wyrazi na to zgodę.

W praktyce bywa różnie:

  • banner się wyświetla,

  • użytkownik jeszcze nic nie kliknął,

  • a trackery już działają w tle.

Tego nie zobaczysz „gołym okiem”.
Potrzebne jest narzędzie techniczne.


Czym jest ConsentScope?

ConsentScope to rozszerzenie do Google Chrome, które analizuje:

  • cookies ustawiane przez stronę,

  • LocalStorage i SessionStorage,

  • moment kliknięcia w banner zgody,

  • requesty do znanych narzędzi trackingowych.

Na tej podstawie pokazuje, co zostało załadowane:

  • ❌ przed wyrażeniem zgody

  • ✅ po wyrażeniu zgody

Wynik jest prosty:
🟢 OK lub 🔴 potencjalne naruszenie.

Bez interpretowania prawa. Bez zgadywania.


Jak działa w praktyce?

Po zainstalowaniu rozszerzenia:

  1. Wchodzisz na dowolną stronę.

  2. Otwierasz panel ConsentScope.

  3. Narzędzie monitoruje, co ładuje się od momentu wejścia.

  4. Klikasz (lub nie) „Akceptuję” na bannerze.

  5. Otrzymujesz podział na elementy przed i po zgodzie.

W bardziej rozbudowanej wersji dostępny jest także widok typu timeline – pokazujący dokładnie, w którym momencie co zostało załadowane.

To szczególnie przydatne przy audytach technicznych.


Dla kogo może być przydatne?

ConsentScope może zainteresować przede wszystkim:

  • web developerów,

  • freelancerów tworzących strony,

  • agencje marketingowe,

  • specjalistów SEO,

  • osoby wdrażające cookie bannery,

  • konsultantów zajmujących się zgodnością stron.

Jeśli tworzysz lub audytujesz strony internetowe – takie narzędzie pozwala szybko zweryfikować, czy wdrożenie działa poprawnie.




Wersja darmowa i płatna

Rozszerzenie dostępne jest w wersji darmowej, która pozwala:

  • przeskanować aktualną stronę,

  • zobaczyć podział before/after consent,

  • sprawdzić podstawowe informacje o cookies.

Wersja Pro oferuje dodatkowo m.in.:

  • historię skanów,

  • szczegółowy widok zdarzeń (timeline),

  • eksport raportów (np. do PDF),

  • bardziej rozbudowaną analizę.

Do okazjonalnego sprawdzenia wystarczy wersja darmowa.
Przy regularnych audytach przydatna może być wersja rozszerzona.


Czy to narzędzie prawne?

Nie. ConsentScope to narzędzie techniczne.

Pokazuje, jakie mechanizmy zostały uruchomione i kiedy.
Interpretacja prawna pozostaje po stronie użytkownika.


Gdzie znaleźć ConsentScope?

Rozszerzenie jest dostępne w Chrome Web Store: https://chromewebstore.google.com/detail/consentscope/bckfbligemognhkpoojinnlemmiaifmj

1.2.26

FB AI Reply – Nowe rozszerzenie do Chrome, które zamienia Cię w mistrza komentarzy na Facebooku dzięki AI

FB AI Reply

Jeśli spędzasz dużo czasu na Facebooku – scrollując posty, dyskutując w grupach czy komentując u znajomych – na pewno zdarzyło Ci się utknąć przy pisaniu odpowiedzi. Czasem brakuje pomysłu, czasem czasu, a czasem po prostu chcesz, żeby komentarz brzmiał mądrze i naturalnie. Właśnie dla takich chwil powstało nowe rozszerzenie do Chrome o nazwie
FB AI Reply.

To narzędzie pojawiło się w Chrome Web Store dosłownie wczoraj (aktualizacja z 31 stycznia 2026), więc jest jeszcze bardzo świeże – nie ma jeszcze ocen ani recenzji użytkowników. Ale już na pierwszy rzut oka wygląda obiecująco, zwłaszcza jeśli lubisz eksperymentować z nowinkami AI.

Co to jest FB AI Reply?

To proste rozszerzenie, które integruje się z Facebookiem i pomaga generować inteligentne odpowiedzi na posty i komentarze za pomocą sztucznej inteligencji (opartej na modelach OpenAI – GPT-3.5 lub GPT-4). Działa bezpośrednio w przeglądarce – po instalacji widzisz ikonkę robota 🤖 obok pola komentarza. Klikasz, a AI proponuje gotową odpowiedź dopasowaną do kontekstu posta.

Najważniejsze funkcje

  • Jedno kliknięcie i gotowe – rozszerzenie automatycznie wykrywa pola do komentarzy i przyciski "Opublikuj". Klikasz robota i masz propozycję.
  • Świadomość kontekstu – AI czyta treść posta, więc odpowiedź jest sensowna i na temat.
  • Różne style odpowiedzi (persony):
    • 🎉 Zaangażowany – przyjazny i charyzmatyczny,
    • 🧠 Badacz – dodaje fakty i kontekst historyczny,
    • 🤔 Dociekliwy – zadaje pytania, by podtrzymać rozmowę,
    • 🔥 Prowokujący – odważny, ale bezpieczny,
    • 😐 Neutralny – grzeczny i standardowy.
  • Wsparcie dla wielu języków – w tym polski! Działa też po angielsku, hiszpańsku, niemiecku, francusku i włosku.
  • Bezpieczeństwo – wbudowana analiza sentymentu blokuje niestosowne żarty w smutnych czy tragicznych postach.
  • Edycja przed wysłaniem – zawsze możesz poprawić wygenerowany tekst.
  • Prywatność – klucz API OpenAI przechowywany jest tylko lokalnie na Twoim urządzeniu. Deweloper deklaruje, że nie zbiera żadnych danych z Facebooka.

Jak zacząć?

  1. Zainstaluj rozszerzenie z Chrome Web Store.
  2. Kliknij ikonkę rozszerzenia i wpisz swój klucz API OpenAI (musisz mieć konto na platformie OpenAI – darmowe kredyty na start są dostępne).
  3. Wybierz język i styl odpowiedzi.
  4. Idź na Facebooka i testuj!

Plusy i minusy

Plusy:

  • Super oszczędność czasu przy aktywnym korzystaniu z FB.
  • Duża personalizacja stylu.
  • Wsparcie polskiego języka – odpowiedzi brzmią naturalnie.
  • Dobra polityka prywatności.

Minusy:

  • Wymaga własnego klucza API (czyli konta OpenAI i ewentualnych opłat po wyczerpaniu darmowych kredytów).
  • Nie działa automatycznie (trzeba kliknąć), ale to raczej zaleta niż wada.

18.1.26

Chrome 144 – najważniejsze zmiany

 

Chrome 144 właśnie trafia do użytkowników i przynosi kilka ciekawych nowości dla zwykłych internautów i twórców stron – od lepszego podświetlania wyszukiwanego tekstu po nowy, nowocześniejszy sposób pracy z czasem w JavaScript.


Chrome 144 – najważniejsze zmiany

  • Ulepszone podświetlanie wyników „Znajdź na stronie” dzięki nowemu pseudoelementowi ::search-text.
  • Nowy element HTML <geolocation> upraszczający pytanie o lokalizację użytkownika.
  • Wsparcie dla Temporal API – współczesnego API daty i czasu w JavaScript.


Nowe podświetlanie wyszukiwania: ::search-text

Chrome 144 udostępnia pseudoelement ::search-text, który odpowiada za wygląd wyników wyszukiwania z funkcji „Znajdź na stronie”. Działa on podobnie jak znane już podświetlenia zaznaczenia tekstu czy błędów ortograficznych, ale jest dedykowany właśnie wynikom wyszukiwania.


Dzięki ::search-text twórcy stron mogą dopasować kolor tła, kolor tekstu czy dekoracje (np. podkreślenie) do designu witryny. To ważne zwłaszcza tam, gdzie domyślne kolory przeglądarki słabo kontrastują z tłem strony lub po prostu psują spójny wygląd interfejsu.


Deklaratywna lokalizacja: element <geolocation>

Kolejna nowość to element HTML <geolocation>, który wprowadza deklaratywny, oparty na interakcji użytkownika sposób na pobieranie lokalizacji. Zamiast od razu wywoływać JavaScript i wyświetlać okienko zgody, deweloper może wstawić gotowy, kontrolowany przez przeglądarkę element na stronę.


Kliknięcie w taki element jest jednoznacznym sygnałem intencji użytkownika, co przekłada się na lepsze doświadczenie z uprawnieniami. Co ważne, <geolocation> może od razu zwrócić dane lokalizacyjne bez dodatkowego wywołania API w JavaScript i ułatwia „powrót” użytkownikom, którzy wcześniej odmówili zgody.


Temporal API – nowoczesny czas w JavaScript

Chrome 144 wprowadza do przeglądarki Temporal API, część standardu ECMAScript (ECMA‑262), które dostarcza zestaw obiektów i funkcji do pracy z datą i czasem. Dotychczasowy obiekt Date od lat sprawiał problemy (strefy czasowe, precyzja, złożone operacje), więc społeczność JavaScript potrzebowała bardziej przewidywalnego narzędzia.

1.1.26

Poliglotter – jak zamienić Netflixa w lekcję języka (bez wkuwania słówek)


 Ile razy obiecywałeś sobie, że zaczniesz uczyć się języka, a kończyło się na kolejnym sezonie ulubionego serialu? A gdyby tak połączyć jedno z drugim, ale w sposób nieco bardziej zaawansowany niż tylko włączenie oryginalnych napisów?


Trafiłem ostatnio na Poliglotter – rozszerzenie do Chrome, które podchodzi do tematu nauki z wideo w dość innowacyjny sposób.


Nie tylko "napisy po angielsku"

Większość z nas zna metodę "oglądam z angielskimi napisami". Problem w tym, że dla początkujących to często skok na głęboką wodę, a dla zaawansowanych – brak wyzwania.


Poliglotter działa inaczej. Wykorzystuje mechanizm Progressive Phrase Translation (Progresywne Tłumaczenie Fraz). Co to oznacza w praktyce? Wtyczka nie podmienia całego tekstu naraz. Zamiast tego, wplata pojedyncze słowa i zwroty w języku, którego się uczysz, do napisów w Twoim ojczystym języku.


Dzięki temu Twój mózg nie męczy się ciągłym tłumaczeniem, a Ty "łapiesz" nowe słówka z kontekstu, wciąż rozumiejąc fabułę filmu.


Co wyróżnia to rozszerzenie?

To, co zwróciło moją uwagę, to wykorzystanie AI do analizy kontekstu. Zwykłe translatory często gubią się przy slangu czy idiomach, co w przypadku seriali jest kluczowe. Twórcy Poliglottera twierdzą, że ich silnik analizuje pełne frazy, uwzględniając emocje i potoczny język, co ma zapewnić bardziej naturalne tłumaczenia.


Najważniejsze funkcje:


  • Dual Stream: Nowe frazy i ich tłumaczenia pojawiają się dyskretnie z boku ekranu, więc nie musisz pauzować filmu, żeby sprawdzić znaczenie.
  • Dopasowanie poziomu: Narzędzie pyta o Twoje odczucia co do trudności i dostosowuje ilość oraz poziom wprowadzanego słownictwa.
  • Wsparcie dla VOD: Działa na najpopularniejszych platformach streamingowych (twórcy wspominają o Netflixie, ale lista jest stale rozszerzana).

8.11.25

Pie Adblock – wtyczka, która blokuje reklamy na YouTube i Twitchu, a nawet pozwala na nich zarobić


Jeśli masz dość reklam na YouTube (te 2-minutowe przed 15-sekundowym klipem) albo na Twitchu (mid-roll co chwilę), to Pie Adblock może być dla Ciebie. To rozszerzenie, które naprawdę działa – i ma już 2 miliony użytkowników.

👉 Dodaj do Chrome (za darmo)


Co potrafi?

  • Blokuje reklamy na YouTube i Twitchu – pre-roll, mid-roll, overlaye – wszystko znika.
  • Usuwa pop-upy, banery i komunikaty o ciasteczkach – strona ładuje się czysto.
  • Działa w pełni z Manifest V3 – czyli po aktualizacjach Chrome nie przestanie działać (w przeciwieństwie do niektórych starszych blokerów).
  • Visual Mode – możesz zobaczyć, jak reklamy są „wyparowywane” na żywo. Fajny efekt.

A co z tym „zarabianiem”?

Pie ma coś, czego nie ma żaden inny adblock: Pie Rewards. Jeśli chcesz, możesz włączyć opcję oglądania wybranych reklam – i za to dostajesz nagrody (punkty, kody, itp.). Zero śledzenia – dane są używane tylko do działania wtyczki. Wszystko jasno opisane w polityce prywatności.


Ostatnie aktualizacje (2025)

  • Październik: Statystyki na Twitchu – ile reklam zablokowałeś, ile czasu zaoszczędziłeś.
  • Maj: Lepsze „Fair Ads” – reklamy dopasowane, ale bez naruszania prywatności.
  • Marzec: Automatyczne wykrywanie konfliktów z innymi adblockami – Pie samo podpowie, co wyłączyć.

Dla kogo to?

  • Dla tych, co nie chcą reklam – działa lepiej niż uBlock na YouTube/Twitch.
  • Dla tych, co chcą zarobić – pierwszy adblock, który płaci użytkownikom.
  • Dla tych, co dbają o prywatność – dane nie są sprzedawane, wszystko transparentne.

Nowości w Google Chrome – listopad 2025: Krytyczne poprawki bezpieczeństwa w wersji 142 i zapowiedzi AI

Chrome Emergency Update

Minął zaledwie tydzień od październikowych update'ów (jak beta 143 z Gemini), a Google już serwuje ważny patch bezpieczeństwa w stabilnej wersji 142. To emergency release z 5 listopada, skupiony na lukach RCE (remote code execution), które mogłyby pozwolić hakerom na wykonanie złośliwego kodu po wizycie na zainfekowanej stronie. Jeśli nie zaktualizowałeś jeszcze Chrome, zrób to natychmiast – szczegóły poniżej. Opieram się na oficjalnych release notes i raportach bezpieczeństwa.

1. Stabilna wersja 142: Emergency update na luki krytyczne (5 listopada 2025)

Google wypuściło wersję 142.0.7444.134 (dla desktopu: Windows, Mac, Linux) i 142.0.7444.138 (dla Androida) w trybie awaryjnym, by załatać pięć luk – trzy z nich o wysokiej wadze (high-severity). Aktualizacja rolloutuje się stopniowo, więc sprawdź ręcznie w chrome://settings/help.

Kluczowe poprawki:

  • CVE-2025-12725 (WebGPU – out-of-bounds write): Najpoważniejsza luka, odkryta 9 września przez anonimowego badacza. Pozwala na nadpisywanie pamięci poza granicami, co mogłoby prowadzić do RCE. Google ogranicza szczegóły, aż większość użytkowników się zaktualizuje.
  • CVE-2025-12727 (V8 JavaScript engine – inappropriate implementation): Odkryta 23 października przez badacza 303f06e3. Błąd w silniku JS mógł spowodować korupcję pamięci i wykonanie kodu – krytyczne dla stron z złośliwym skryptem.
  • CVE-2025-12726 (Views component – UI rendering): Zgłoszona 25 września przez Alessandro Ortiza. Dotyczy interfejsu użytkownika, potencjalnie umożliwiając ataki na okno przeglądarki.
  • Dwie średnie luki w Omnibox (pasek adresu): Poprawki na błędy w wyszukiwaniu i nawigacji, by uniknąć manipulacji zapytaniami.

Dla ChromeOS i Flex: Update z 7 listopada (wersja LTS) zawiera te same fixy plus optymalizacje dla urządzeń. Na iOS: Tylko stabilność, bez nowych luk.

2. Beta i Dev kanały: Postęp w AI i narzędziach deweloperskich (6-7 listopada)

  • Beta 143 (6 listopada): Kontynuacja integracji Gemini – AI do podsumowywania zakładek i wykrywania scamów on-device (Gemini Nano). Dodano też lepsze zarządzanie notyfikacjami z redukcją spamu.
  • Dev updates (7 listopada): Nowe funkcje w DevTools, jak AI-assisted code suggestions i full performance traces z Gemini. Dla Androida: Ulepszenia Chrome Dev z flagami do testowania WebGPU.
  • Inne z 6 listopada: Poprawki dla ChromeOS Flex (Dev) i Android Dev – fokus na stabilności i nowych API do płatności w WebView.

3. Co to oznacza dla użytkowników i rozszerzeń?

Ten update to głównie bezpieczeństwo – luki w WebGPU i V8 mogłyby ominąć blokery jak uBlock Origin, jeśli strona jest złośliwa. Dla deweloperów wtyczek: Zmiany w Manifest V3 kontynuowane, więc sprawdźcie kompatybilność z V8. AI features (jak w beta) mogą zastąpić niektóre rozszerzenia do podsumowań, ale też inspirować nowe (np. custom AI tools).

Podsumowując, listopad zaczyna się od priorytetu bezpieczeństwa w Chrome 142 – nie zwlekaj z update'em! Śledź release bloga Google po więcej. Jeśli testujecie beta, dajcie znać w komentarzach o doświadczeniach z Gemini. Następny post: Top AI extensions na zimę 2025. Do zobaczenia!

1.11.25

Rewolucja w Teksturach: WebGPU 142 Znacząco Rozszerza Obsługę Formatów


W świecie grafiki 3D w przeglądarce, WebGPU szybko staje się kluczowym standardem. Jednak do niedawna jednym z wyzwań dla deweloperów było przenoszenie złożonych projektów (takich jak porty dużych silników gier) z natywnych platform do sieci. Ograniczenia w obsłudze formatów tekstur często wymagały czasochłonnego przepisywania lub konwertowania zasobów.

Dobra wiadomość: Wraz z Chrome 142 i nową aktualizacją WebGPU, te problemy odchodzą w niepamięć. Wprowadzono dwie nowe, potężne funkcje, które radykalnie rozszerzają możliwości obsługi formatów tekstur, ułatwiając portowanie i otwierając drzwi dla jeszcze bardziej zaawansowanych aplikacji webowych.


Poziom 1: Ułatwienie Migracji dzięki texture-formats-tier1

Nowa funkcja texture-formats-tier1 została stworzona, aby umożliwić deweloperom przenoszenie istniejących bibliotek i treści na platformę internetową bez konieczności kosztownego dostosowywania do niższych możliwości WebGPU. To ogromny krok w kierunku zwiększenia kompatybilności.

Co Zyskują Deweloperzy?

  1. Nowe Formaty 16-bitowe: Pełna obsługa nowych formatów 16-bitowych o znormalizowanej liczbie całkowitej, takich jak:

    • r16unorm, r16snorm

    • rg16unorm, rg16snorm

    • rgba16unorm, rgba16snorm

    Te formaty nie tylko są dostępne, ale także obsługują kluczowe operacje, w tym dołączanie renderowania (render attachment), mieszanie (blending) i próbkowanie wielokrotne (multisampling). Oznacza to, że mogą być używane jako cele renderowania (kolor, głębia, szablon), co jest fundamentalne w nowoczesnym renderowaniu.

  2. Rozszerzone Możliwości dla 8-bitowych Formaty SNORM: Wcześniej dostępne formaty 8-bitowe ze znormalizowanymi liczbami całkowitymi, takie jak r8snorm, rg8snorm i rgba8snorm, zyskały teraz te same zaawansowane możliwości, w tym mieszanie i multisampling.

W skrócie: texture-formats-tier1 wypełnia istotną lukę w obsłudze formatów, zapewniając szerszy wachlarz opcji dla tekstur, co jest niezbędne dla wiernego odwzorowania oryginalnych aplikacji.


Poziom 2: Przełomowy Dostęp „Odczyt i Zapis” (texture-formats-tier2)

Choć Tier 1 jest kluczowy dla kompatybilności, prawdziwą moc dla najbardziej wymagających projektów oferuje funkcja texture-formats-tier2.

Ta funkcja umożliwia dostęp do tekstur pamięci w trybie „read-write” (odczyt i zapis) dla określonych formatów. Jest to absolutnie niezbędne w zaawansowanych systemach obliczeniowych (compute shaders), które wymagają modyfikowania tekstury w trakcie jej przetwarzania.

Dlaczego to jest Ważne?

Dostęp do tekstur w trybie odczytu-zapisu jest fundamentem dla złożonych silników i narzędzi, które implementują skomplikowane algorytmy post-processingu, symulacje cząsteczkowe czy obliczenia ray tracingu. Umożliwia to efektywne przenoszenie na WebGPU m.in. takich projektów, jak Unreal Engine — gdzie bezpośredni i szybki dostęp do danych tekstur jest krytyczny.

Warto pamiętać: aktywacja funkcji texture-formats-tier2 automatycznie włącza texture-formats-tier1, dając pełny zestaw rozszerzonych możliwości.


Wdrażanie i Wykrywanie Funkcji w Kodzie

Dla deweloperów WebGPU, adaptacja tych nowych możliwości sprowadza się do prostej logiki sprawdzania i żądania funkcji:

  1. Sprawdź Adapter: Zanim zażądasz urządzenia (GPUDevice), sprawdź, czy adapter (GPUAdapter) obsługuje wymagane funkcje:

    JavaScript
    const adapter = await navigator.gpu.requestAdapter();
    const requiredFeatures = [];
    
    if (adapter.features.has("texture-formats-tier1")) {
      requiredFeatures.push("texture-formats-tier1");
    }
    if (adapter.features.has("texture-formats-tier2")) {
      requiredFeatures.push("texture-formats-tier2");
    }
    
    // Zażądaj urządzenia z obsługiwanymi funkcjami
    const device = await adapter.requestDevice({ requiredFeatures }); 
    
  2. Obsługa Dostępności: W dalszej części kodu (np. przy tworzeniu zasobów), możesz dynamicznie dostosować logikę w zależności od tego, które funkcje zostały pomyślnie włączone w obiekcie GPUDevice. To pozwala na tworzenie eleganckich mechanizmów fallback dla starszych lub mniej zdolnych urządzeń.


Podsumowanie i Przyszłość WebGPU

Dzięki ciężkiej pracy i wkładowi (szczególne podziękowania należą się zespołowi Intel), WebGPU w Chrome 142 stało się znacznie potężniejsze i bardziej elastyczne.

Rozszerzone możliwości obsługi formatów tekstur na poziomach Tier 1 i Tier 2:

  • Minimalizują barierę wejścia dla istniejących treści 3D.

  • Otwierają WebGPU na najbardziej zaawansowane techniki renderowania i obliczeń.

  • Wzmacniają pozycję przeglądarki jako pełnoprawnej platformy do uruchamiania grafiki na poziomie niemal natywnym.

To z pewnością jedna z najważniejszych aktualizacji WebGPU w ostatnim czasie, która zwiastuje jeszcze bogatszą erę interaktywnych i wydajnych aplikacji internetowych. Czas zacząć korzystać z nowych formatów!

31.10.25

Consent-O-Matic do Google Chrome: Automatyczna ochrona przed irytującymi cookies

Dziś przyjrzymy się Consent-O-Matic – wtyczce, która automatycznie obsługuje formularze zgód GDPR, byś nie musiał klikać w te denerwujące pop-upy cookies za każdym razem. Stworzona przez CAVI na Aarhus University, jest open-source i skupia się na ochronie Twoich danych. Jeśli zmęczyły Cię manipulacyjne banery na stronach, to może być coś dla Ciebie. Sprawdźmy, co oferuje!

Co to jest Consent-O-Matic?

Consent-O-Matic to rozszerzenie, które wypełnia za Ciebie pop-upy z prośbami o zgodę na cookies, opierając się na Twoich preferencjach. Ustawiasz je raz w ustawieniach wtyczki – wybierasz spośród pięciu kategorii prywatności (np. reklamy, analityka, funkcjonalność). Jeśli opcja na stronie nie pasuje idealnie, wtyczka wybiera domyślnie tę bardziej chroniącą prywatność. Wspiera cztery popularne systemy CMP (Consent Management Platforms): Cookiebot, OneTrust, QuantCast i TrustArc. Deweloper deklaruje, że nie zbiera żadnych danych użytkownika, co jest wielkim plusem w erze śledzenia online.

Instalacja jest prosta: Pobierz z Chrome Web Store, aktywuj i skonfiguruj preferencje. Ostatnia aktualizacja (wersja 1.1.3 z 3 października 2024) naprawiła problemy z Manifest V3 i bugami, które czasem zostawiały pop-upy otwarte.

Consent-O-Matic - Chrome Web Store

Główne funkcje

  • Automatyczne wypełnianie: Wtyczka wykrywa pop-upy i klika za Ciebie, oszczędzając tysiące kliknięć – jeden użytkownik raportuje oszczędność 13,129 klików!
  • Kategorie prywatności: Pięć przełączników do kontroli, co akceptujesz (np. wyłączenie śledzenia reklam).
  • Open-source: Możesz dodać wsparcie dla nowych pop-upów via szablony na GitHub.
  • Kompatybilność: Działa na Chrome i podobnych (np. Edge), ale tylko z wybranymi CMP.

Zalety

Użytkownicy chwalą Consent-O-Matic za wygodę i skuteczność w redukcji spamu cookies. Działa niezawodnie na wielu stronach, oszczędzając czas i chroniąc prywatność – idealne dla tych, którzy nienawidzą manualnego klikania "odrzuć wszystko". Długoterminowi fani polecają ją za prostotę interfejsu i brak zbierania danych. W recenzjach na Reddit i forach privacy, ludzie podkreślają, że czyni przeglądanie "znośnym znów".

Install an automatic consent pop-up filler on Chrome (and ...


Wady

Nie jest idealna: Nie obsługuje wszystkich stron (np. tych z niestandardowymi pop-upami), co oznacza, że czasem musisz interweniować ręcznie. Użytkownicy zgłaszają chwilowe zamrożenia przeglądarki podczas działania, a na Firefoxie czy Safari czasem przestaje działać po aktualizacjach. Ograniczona do czterech CMP, więc na mniej popularnych witrynach może nie pomóc

Nowości w Google Chrome – październik 2025: Bezpieczeństwo, AI i więcej


Ostatnio sporo się dzieje w świecie Chrome – Google regularnie wypuszcza aktualizacje, które nie tylko poprawiają bezpieczeństwo, ale też wprowadzają nowe funkcje oparte na AI i optymalizacjach. W październiku 2025 pojawiło się kilka kluczowych update'ów, w tym promocja wersji 142 do kanału stable i beta 143. Skupię się na tym, co nowego w ostatnich tygodniach (od początku października do końca miesiąca). Jeśli używacie Chrome na co dzień, warto zaktualizować przeglądarkę, by skorzystać z tych zmian. Źródła opieram na oficjalnych release notes od Google.

1. Chrome 142 – Stabilna wersja z naciskiem na bezpieczeństwo

28 października Google promowało Chrome 142 do kanału stable dla Windows, Mac, Linux, Android i iOS. To ważna aktualizacja, bo zawiera aż 20 poprawek bezpieczeństwa, w tym wysokie zagrożenia jak type confusion w V8 (CVE-2025-12428) czy race conditions w storage. Jeśli macie włączone automatyczne update'y, przeglądarka powinna się już zaktualizować – sprawdźcie w ustawieniach (chrome://settings/help).

Kluczowe zmiany:

  • Poprawki bezpieczeństwa: Fixy na use-after-free, out-of-bounds reads i policy bypasses. To odpowiedź na rosnące zagrożenia, w tym emergency update z 24 października, który załatał krytyczne luki dla 3,5 miliarda użytkowników.
  • Lepsza prywatność: Wzmocnione kontrole prywatności, w tym ograniczenia dostępu do lokalnych sieci (local network access restrictions) i origin-keyed process isolation, co izoluje procesy na poziomie konkretnych originów, poprawiając bezpieczeństwo przed atakami cross-site.
  • Inne optymalizacje: Stabilność i performance, w tym post-quantum cryptography dla WebRTC i sticky user activation dla lepszego obsługi aplikacji wielostronicowych.

Dla użytkowników enterprise: Nowe polityki jak uproszczone sign-in i sync, oraz opcja wyłączania rozszerzeń z naruszeniami (np. unwanted software).

2. Chrome 143 – Beta z nowymi tweakami i AI

Na koniec miesiąca (31 października) weszła beta Chrome 143, z poprawkami performance i stability. To preludium do nadchodzących funkcji, w tym integracji Gemini w Chrome (planowana na pełny rollout w 143). Gemini pomoże w rozumieniu treści stron, czacie i podsumowywaniu wielu zakładek – np. porównywanie ofert czy planowanie podróży.

Co już testujemy:

  • AI w Safe Browsing: On-device LLM (Gemini Nano) wykrywa scam sites, jak fałszywe wirusy czy giveaway'e. To rozszerzenie enhanced protection, rollout od Chrome 134-142.
  • Lepsze zarządzanie notyfikacjami: AI redukuje spamowe powiadomienia (już zablokowało 3 miliardy dziennie na Androidzie) i obsługuje permission requests inteligentniej.
  • Zmiany w Omnibox: AI Mode dla złożonych zapytań bezpośrednio z paska adresu, plus kontekstowe pytania o stronę (rollout w USA, wkrótce globalnie).

3. Inne nowości i poprawki z października

  • Emergency update dla Chrome 141/142: 20-24 października – fixy na high-severity vulnerabilities, w tym CVE-2025-11756 (use-after-free w Safe Browsing). Jeśli nie zaktualizowaliście, zróbcie to ASAP!
  • DevTools updates: Nowe narzędzia jak code suggestions w Console, full performance trace z Gemini, i integracja z Google Developer Program (badges za używanie).
  • Dla iOS i ChromeOS: Multi-profile w share extension, customizacja NTP background, i update'y dla LTS z security fixami (np. CVE-2025-10502).

Co to oznacza dla użytkowników wtyczek?

Te update'y wpływają na rozszerzenia – np. zmiany w Manifest V3 (kontynuowane) mogą wymagać aktualizacji blokerów jak uBlock Origin. AI features jak Gemini mogą konkurować z wtyczkami do podsumowań, ale też otwierać nowe możliwości. Jeśli macie problemy z kompatybilnością, sprawdźcie chrome://extensions/.

Podsumowując, październik to miesiąc bezpieczeństwa i AI w Chrome. Google skupia się na ochronie przed threatami i inteligentnym browsingu – super dla codziennych użytkowników! Jeśli macie pytania lub sugestie wtyczek pasujących do tych nowości, komentujcie poniżej. Śledźcie bloga po więcej – wkrótce recenzja top AI extensions na 2025.

Źródła: Oficjalne blogi Google i release notes.

12.7.25

Jak przywrócić uBlock w Google Chrome

 

Przez wdrożenie zasad Manifest V3, znany i lubiany dodatek plugin do przeglądarki Google ChromeuBlock Origin przestał być wspierany oraz dostępny w sklepie z rozszerzeniami. 

W ciągu ostatnich dni Google wyłączyło możliwość używania uBlocka czym wyraźnie strzeliło sobie w stopę, gdyż konkurencyjne przeglądarki nie mą z tym problemu. Jednak jeśli nie chcecie przesiadać się z Chrome na inne programy to poniżej rozwiązanie, które pozwoli dalej korzystać z tego blokera reklam na Chrome. 

Pierwsze rozwiązanie to skopiowanie tego adresu i wklejenie go w pasek wyszukiwania w przeglądarce: 

chrome://flags/#allow-legacy-mv2-extensions

Następnie w zaznaczonej opcji wybieramy z menu kontekstowego "Enabled" i restartujemy przeglądarkę.

 Jeśli to nie pomoże to zamykamy przeglądarkę, wchodzimy we właściwości całego Google Chrome - prawym przyciskiem myszy na skrót aplikacji Chrome. W polu element docelowy wciskamy spacje i doklejamy to polecenie: 

--disable-features=ExtensionManifestV2Unsupported,ExtensionManifestV2Disabled


Inną możliwością jest pobranie spakowanego pliku rozszerzenia i dodanie go do Chrome w trybie dewelopera, co pokazane jest na poniższym filmie: 


5.4.25

Zapisywanie obrazka jako .PNG w Chrome - Save Image As PNG

 

Save Image As PNG to sprytny dodatek do przeglądarki Chrome, który dodaje nową opcję do menu kontekstowego (prawy przycisk myszy) pozwalającą zapisywać obrazki na stronach www jako pliki .PNG.

Google od jakiegoś czasu stosuje nowy format odpowiadający za obrazki na stronach www. Jest to WebP, który nie pozwala po zapisaniu obrazku na uprzedzeniu na zbyt wiele. Z pomocą przychodzi Save Image As PNG, który po pobraniu konwertuje pliki WebP na te z rozszerzeniem .PNG, dzięki czemu będziesz mógł używać go w programach do edycji obrazów i/lub przesyłać go do witryn hostujących pliki. 

5.10.24

Jak usunąć ekrany końcowe YouTube? Dzięki Remove YouTube End Cards & End Screen Videos


Zastanawiasz się, jak usunąć ekrany końcowe YouTube? YouTube cały czas dostosowuje i dodaje nowe funkcje do swojej platformy. Podczas gdy wiele zmian jest świetnych, aby poprawić komfort użytkowników, niektóre zmiany pogarszają wrażenia niektórych użytkowników. Ekrany końcowe YouTube są jednym z obszarów, z którymi wielu użytkowników ma problemy i są bardzo denerwujące, czasem zasłaniając istotne elementy filmu.


Wtyczka robi to co ma robić - jest prosta i jak mówi jej nazwa blokuje denerwujące ekrany/karty końcowe w filmach na YouTube. Oprócz tego w opcjach można ustawić także, aby na zakończenie filmu nie pojawiały się w odtwarzaczu rekomendowane wideo. 


Do pobrania ze sklepu Google

27.6.24

Ghostery - bloker trackerów i reklam

 

Ghostery - rozszerzenie chroniące prywatność

Ghostery to darmowe rozszerzenie do przeglądarek internetowych, które oferuje ochronę prywatności, blokując reklamy i skrypty śledzące na odwiedzanych stronach. Działa ono w tle, identyfikując i blokując trackery od różnych firm i organizacji, które zbierają dane na temat Twojej aktywności online.

Główne funkcje Ghostery:


  • Blokowanie trackerów: Ghostery identyfikuje i blokuje tysiące trackerów od różnych firm, w tym sieci reklamowych, platform mediów społecznościowych i firm analitycznych.
  • Ochrona prywatności: Blokowanie trackerów pomaga chronić Twoją prywatność i uniemożliwia firmom śledzenie Twojej aktywności online i tworzenie profilów behawioralnych.
  • Szybsze ładowanie stron: Blokowanie trackerów może również przyspieszyć ładowanie stron internetowych, ponieważ zmniejsza ilość skryptu, który musi zostać załadowany.
  • Większa kontrola: Ghostery daje Ci kontrolę nad tym, które trackery są blokowane. Możesz zezwolić na działanie określonych trackerów, jeśli uważasz, że są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej.
  • Dostępność na wielu platformach: Ghostery jest dostępny dla różnych przeglądarek internetowych, w tym Chrome, Firefox, Opera i Edge.
Ogólnie rzecz biorąc, Ghostery to przydatne rozszerzenie dla osób, które chcą chronić swoją prywatność w Internecie. Jest łatwy w użyciu i oferuje szereg funkcji, które pomagają kontrolować, jakie dane są zbierane na Twój temat podczas przeglądania stron internetowych.

Rozszerzenie jest dostępne za darmo do pobrania ze sklepu Google.


Oprócz go rozszerzenie dostępne jest w trzech innych wersjach. Mamy tu wersję Premium, która zawiera dodatkowe funkcje, takie jak blokowanie reklam opartych na sztucznej inteligencji, ochrona przed złośliwym oprogramowaniem i rozszerzone opcje raportowania, Ghostery Lite - to lżejsza wersja rozszerzenia, która zużywa mniej zasobów systemowych oraz Ghostery for Business, czyli  rozwiązanie dla firm, które pomaga im chronić prywatność swoich pracowników i przestrzegać przepisów dotyczących ochrony danych.